wtorek, 30 lipca 2013

posłuchaj jak śpiewam



dom mam w głowie
posłuchaj
jak stawiam mury

bezszelestnie

okna i drzwi wypatrzę czekając
na powrót

gdy nie ma wyjścia


niedziela, 28 lipca 2013

miniaturka nieostrożna



rozbija się o brzeg jak nierozważna  mewa
pozorny spokój
wokół
zakłóca krzyk


bez tytułu



łatwiej napisać wiersz
niż milczeć o tym
czego nie można nazwać

zbiorowa dyskrecja nie nazywa winnych
zamilczmy


niedziela, 21 lipca 2013

namacalnik




nie dotykaj
chmur w deszczu

palą
oczy po każdym zetknięciu ze słońcem
skrzą
słaby wzrok  na nieprzejrzyste myśli
zmienia w mokradła
po wyschnięciu  zostają bruzdy
 czołem biegnie ślad mądrości
bez zastosowania

obraz przywiera jak zapach do ciała
zostaje
w szczelinach skrapla się w martwe morza

nie dotykaj
słonych wód  


niedziela, 30 czerwca 2013

poczekaj na mnie za drzwiami



Bo kiedy już wejdziesz, potkniesz się. O jazz.
O walizki. O tak zwane doświadczenie życiowe,
biografię Chanel. O Pawlikowską w podróży. I jazz.

Nim usiądziesz do stołu, zapomnisz. Zamilczę
cię. Przy kawie podam rękę.
Pójdziemy razem. Poprzez deser. Zapatrzę cię.
Zapatrzę się.

Możemy się nigdy nie dowiedzieć.
Początek to był, czy koniec.



piątek, 28 czerwca 2013

niedostępnik





nie dowierzam

ten szept
zaczyna się inaczej

w tysiącu myśli
rośnie w siłę
przenikliwą jak przedwieczorne słońce
między konarami
na-przestrzał
o zachodzie
perli się w dźwiękach

nie powiem





podskórnik




na ojców nie ma mocnych
córek szelek synów twardych krzeseł
słów

biorą się

znikąd silą na gest uścisk
nie zelży z czasem

poluzuje










czwartek, 27 czerwca 2013

skrawki




niedobrze jest sobie
odmawiać pacierz
trzy razy dziennie zapożyczać
cudzych słów
nie znając  znaczeń 

wtorek, 2 kwietnia 2013

nu-clear



jeszcze świat
jak świt
się ociąga

odwleka chwilę w której runie

wszystko

co było
nieistotne

kiedy zapalają się wrogom oczy
(s)przeciw




http://www.youtube.com/watch?v=u00aCped_Gs&list=FLPG_ggDNkfgczWb39kP-J1w

sobota, 23 marca 2013

z okazji zimowej wiosny ...



http://www.youtube.com/watch?v=p4l7HolE0QA&list=FLPG_ggDNkfgczWb39kP-J1w&feature=mh_lolz








czwartek, 21 lutego 2013

póki co




jest w czerni chmur jakiś niepokój
nieswój nastrój nocnych latawic
ze snami na własność

gonią w pętelkę
góra dół
góra dół

która szybsza weźmie więcej
od życia niezliczonych
wrażeń pustych
pełnych nie-pokoi
dla kontrastu

czas na brzegu szklanki tkwi póki co

czas do biegu
a luty się kończy niemrawo
zimno
może wstrząsnąć ciałem póki co
radość rankiem nie wschodzi nam spoza chmur


http://www.youtube.com/watch?v=URMmUpqt-Pc&list=FLPG_ggDNkfgczWb39kP-J1w

poniedziałek, 18 lutego 2013



być

jak w równoległe światy
kiedy wkrada się do mnie smutek
 jestem
w na-stroju pierwszej ewy

chcę być
na miarę siedmiu cudów
na każdy rok przestępny wielka miłość

nie zamykaj
oczu
nie mogę oderwać     
nie pozwól umrzeć z tęsknoty 





niedziela, 17 lutego 2013




na granicy smutku
jest dzień

kiedy umiera przyjaciel

póżniej już tylko czas

jak wieczorne mgły
zabiera żywe wspomnienia


piątek, 8 lutego 2013

Podstępnik


Najpierw mruczenie. Murmurando na jeden.

Na dwa. I struna. Nie pęka.
Spojrzenie. Cieszy oczy. I trwa.

Trzeszczy. Sypiemy się

jak cienkie szkło. Za późno by ukryć.
Cokolwiek.



sobota, 26 stycznia 2013

bo gdy się milczy apetyt rośnie wilczy*



a o tej porze się milczy porannymi mgłami
nad górami wieszczą niezłą pogodę
ducha można uciszyć śpiewem
ptaków pierwszy krzyk
o poranku modlą się o dobry dzień

apetyt wzmaga się
z każdym skrzypnięciem buta






*J.Kofta



czwartek, 24 stycznia 2013

mżawka z migawki



zimą częściej myśli rozpływają się
we mgle. poranki bywają niepewne dnia.
jeszcze nie wiedzą jak długo pozostać.
za chmurą jakiś świat się nie budzi. potem. wrzask

słońca prosto w oczy. zamykasz zamiast mrużyć
powieki. opadną. zawisną jak czapy śniegu
na świerkach. nie strząsaj. śnić się będą wczesne wiosny.
zielenie w głowie. w środku. w bieli.
wybieli się dziś. i wczoraj.



wtorek, 15 stycznia 2013

wyłamuję się z siebie




kołek po kołku, myśl po słowie
miałam być inna
 a nie jestem
sobą
rzucam się
nie oferuję drugich policzków

ani szaty
zakładam, że wyjdę
na ludzi opłaca się

nie oglądać   

poniedziałek, 14 stycznia 2013

tajemnica




ta moja cisza w której widzę inaczej
pachnie jak szczyt górski
o świcie urzeka
flirtuje ze mną od lat

a teraz kiedy już o niej tyle wiem
mogę tu zostać
lub odejść

pójdzie ze mną




środa, 2 stycznia 2013

post factum o końcu bez końca








Na koniec powinniśmy się wzywać.
Dzień czy noc – nie robi różnicy. Tylko
światło. Potrzeba więcej światła, żeby nie ogłaszać końców świata
kiedy popadnie. To tak dezorganizuje walki, że miałoby się ochotę
przestać; ba czasem nawet pogodzić z losem.

Ale my nie jesteśmy dla takich końców. Bo kiedy już nadejdzie ten nasz, właściwy;
pewnie nikt nie zauważy. Byli. Nie ma. Co za różnica?
Kiedy media pokażą zdjęcia, będą następne.





wtorek, 1 stycznia 2013

tu nie ma raju. nie będzie




nie wystarczy już, że nie nazywamy się adam i ewa?
grzeszymy nawet bardziej. nie ma kłamstwa. niepełna prawda 
usprawiedliwia.  pożądanie. nikt sobie nie zaprząta głowy małymi grzechami 
na koniec świata. wystarczy być dość dobrym.

byliśmy. niebyt dobrzy. w ogóle byliśmy, a to dziś 
takie wyzwanie.
razem.  osobno przeżywamy zachwyty. nad poezją 
strzępimy języki. kajamy się za brak słów. pięknych. nas 
już nie będzie. po końcu świata zostanie: ty. ja.