sobota, 23 marca 2013
z okazji zimowej wiosny ...
http://www.youtube.com/watch?v=p4l7HolE0QA&list=FLPG_ggDNkfgczWb39kP-J1w&feature=mh_lolz
czwartek, 21 lutego 2013
póki co
jest w czerni chmur jakiś niepokój
nieswój nastrój nocnych latawic
ze snami na własność
gonią w pętelkę
góra dół
góra dół
która szybsza weźmie więcej
od życia niezliczonych
wrażeń pustych
pełnych nie-pokoi
dla kontrastu
czas na
brzegu szklanki tkwi póki co
czas do biegu
a luty się kończy niemrawo
zimno
może wstrząsnąć ciałem póki co
radość rankiem nie wschodzi nam spoza chmur
http://www.youtube.com/watch?v=URMmUpqt-Pc&list=FLPG_ggDNkfgczWb39kP-J1w
poniedziałek, 18 lutego 2013
niedziela, 17 lutego 2013
piątek, 8 lutego 2013
Podstępnik
Najpierw mruczenie. Murmurando na jeden.
Na dwa. I struna. Nie pęka.
Spojrzenie. Cieszy oczy. I trwa.
Trzeszczy. Sypiemy się
jak cienkie szkło. Za późno by ukryć.
Cokolwiek.
sobota, 26 stycznia 2013
bo gdy się milczy apetyt rośnie wilczy*
a o tej porze się milczy porannymi mgłami
nad górami wieszczą niezłą pogodę
ducha można uciszyć śpiewem
ptaków pierwszy krzyk
o poranku modlą się o dobry dzień
apetyt wzmaga się
z każdym skrzypnięciem buta
*J.Kofta
czwartek, 24 stycznia 2013
mżawka z migawki
zimą częściej myśli rozpływają się
we mgle. poranki bywają niepewne dnia.
jeszcze nie wiedzą jak długo pozostać.
za chmurą jakiś świat się nie budzi. potem. wrzask
słońca prosto w oczy. zamykasz zamiast mrużyć
powieki. opadną. zawisną jak czapy śniegu
na świerkach. nie strząsaj. śnić się będą wczesne wiosny.
zielenie w głowie. w środku. w bieli.
wybieli się dziś. i wczoraj.
wtorek, 15 stycznia 2013
wyłamuję się z siebie
kołek po kołku, myśl po słowie
miałam być inna
a nie jestem
a nie jestem
sobą
rzucam się
nie oferuję drugich policzków
ani szaty
zakładam, że wyjdę
na ludzi opłaca się
nie oglądać
poniedziałek, 14 stycznia 2013
tajemnica
ta moja cisza w której widzę inaczej
pachnie jak szczyt górski
o świcie urzeka
flirtuje ze mną od lat
a teraz kiedy już o niej tyle wiem
mogę tu zostać
lub odejść
pójdzie ze mną
środa, 2 stycznia 2013
post factum o końcu bez końca
Na koniec powinniśmy się wzywać.
Dzień czy noc – nie robi różnicy. Tylko
światło. Potrzeba więcej światła, żeby nie ogłaszać końców świata
kiedy popadnie. To tak dezorganizuje walki, że miałoby się ochotę
przestać; ba czasem nawet pogodzić z losem.
Ale my nie jesteśmy dla takich końców. Bo kiedy już nadejdzie ten nasz, właściwy;
pewnie nikt nie zauważy. Byli. Nie ma. Co za różnica?
Kiedy media pokażą zdjęcia, będą następne.
wtorek, 1 stycznia 2013
tu nie ma raju. nie będzie
nie wystarczy już, że nie nazywamy się adam i ewa?
grzeszymy nawet bardziej. nie ma kłamstwa. niepełna prawda
usprawiedliwia. pożądanie. nikt sobie nie zaprząta głowy
małymi grzechami
na koniec świata. wystarczy być dość dobrym.
byliśmy. niebyt dobrzy. w ogóle byliśmy, a to dziś
takie
wyzwanie.
razem. osobno przeżywamy zachwyty. nad poezją
strzępimy języki. kajamy się za brak słów. pięknych. nas
już
nie będzie. po końcu świata zostanie: ty. ja.
niedziela, 23 grudnia 2012
all- śnienia
zdarzają się
takie rzeczy tak nagłe jak olśnienia
choć przychodzą nie w czasie
za późno dowiadujemy się przepowiedni
to jak głową w mur
dziś wiem
jutro sobie nie przypomnę
chcę wierzyć
że cokolwiek jest zmieni się
pokryje kurzem
kurze łapki będą odstraszać
od lustra odchodząc nadal nie wiem
wtorek, 4 grudnia 2012
wiem - słowo jak krem
bywa
że rozmowa jest jak przechadzka
pustymi ulicami
nie zapuszczam się broń boże
gdzieś w głąb
znaczeń
ledwie muskam
bezpiecznie nie drążyć
nie wypłynie nic gdy nie ma głębi
gładka gadka
ledwie grymas świadczy przeciw
zatrzepocze
zaświergocze
będzie rajsko
*G. Turnau
http://www.youtube.com/watch?v=vmiWlg29Azo&feature=BFa&list=FLPG_ggDNkfgczWb39kP-J1w
poniedziałek, 22 października 2012
„…biorę się za słowo jak za chleb”
kiedy wracam do siebie
kroję pajdy
oddzielam miękkość od skórki
przywieram
raz do jednej to do drugiej strony
nie przełknę brzmień
nim same wejdą
rozmieszkają się we mnie
ponasycają głód
sobota, 20 października 2012
zatapianie
nie zasypia
to co w głowie
nie można wierzyć
we wszystko ubiera się cisza
bębnią
słowa jak ulewny deszcz
bez znaczenia
dla słów
dźwięki nie różnią się
melodią zatapia się światy
zlewa w jedno
nieistnienie
piątek, 19 października 2012
zapewnienia nie-pewne
dziwne myśli
raz po raz
prześladują tę przestrzeń w której
pustka
wywiera największy wpływ na ego
logiczne
bez podstaw do tez czy twierdzeń
nic na pewno
to się zdarzy co może
a niedobrze że wiesz gdzie się kończy
poniedziałek, 15 października 2012
M. nie śnią się spadochrony
śpiewa że jesteś
echo echo
kamykiem w okno
otwarte na wschód
słońca nie może zobaczyć
ślepiec
laską wypatrzy krawężnik
wężyk-iem
spada budzi się z krzykiem
ykiem ykiem
jest tylko trochę
niema
nie ma
znaczenia
że cię zna
kiedy krzyczy
piątek, 12 października 2012
rozstroje
ręce swoje
nogi swoje
a głowa
moja czy nie
co za różnica o tej porze
sto wymachów
pompki brzuszki przysiady
i znów głowa
boli
że nie mam więcej tam
mniej tu
coś na koncie
trochę w głowie
lat
więcej czy mniej
taka dola
gdybym była a nie jestem
trochę obca
środa, 10 października 2012
jesiennie ...
brodzimy
jakby nie było żadnej głębi
im szerzej się rozdrapuje
tym więcej
ziemi pod paznokciami
tkwią drzazgi
w sercu
z wierzchu
strojni w cudze barwy
opadamy
z sił
Subskrybuj:
Posty (Atom)